Kawa to podstawa na Facebooku CKawa to podstawa na Twitterze Kawa to podstawa RSS

Pytania i odpowiedzi Masz pytanie? A może znasz odpowiedź? Podziel się.

Wpisy Autora: NataliaG

Kawowe trendy, czyli wyprawy w przyprawy

21.07.2015, Autor:

 

Kawą raczymy się od zarania dziejów – pobudza nas i smakuje jak żaden inny napój. Jej wyjątkowy aromat i właściwości mają na świecie miliony amatorów i niektórzy z całym przekonaniem twierdzą, że nie potrafiliby bez niej żyć. Ewolucja sposobów picia tego napoju sprawiła, że trudno dzisiaj rzec, co właściwie oznacza pojęcie „normalna kawa”.

 Kardamon, cynamon, anyż, orzechy i kakao

Kawa wczoraj a kawa dziś – dwa oddzielne byty?

Wystarczy wspomnieć o puszystym cappuccino i kremowej latte, które nikogo już nie dziwią, a jednocześnie wywołują w pewnej grupie amatorów i smakoszy kawy (nazywających siebie jedynymi prawdziwymi) uczucie politowania, a nawet złości. Kawowi ortodoksi piją bowiem kawę czarną jak smoła, bez żadnych domieszek w postaci cukru czy mleka. Twierdzą oni, że po takim zabiegu, kawa zwyczajnie przestaje być kawą. Tymczasem w Polsce dodaje się do niej mleka już od 200 lat – pod koniec XVIII w. dolewano do niej tłustej śmietanki, co rozsławiło ten sposób picia kawy „po polsku”. Czarny napój natomiast, z czasem nazwany także „siekierą”, pito już tylko w czasie postu w celu umartwiania się… Trudno jednak dyskutować z gustami i obecnie kawiarnie oferują po prostu przynajmniej parę rodzajów kawy, żeby sprostać oczekiwaniom większości.

Kawa niejedno imię ma. Trendy

Kawa przeżywa ostatnimi czasy swoisty boom, zapewne jeden z kolejnych i wcale nie ostatni. Przez jakiś czas ludzie starali się od niej stronić, uznając za szkodliwą i zastępując atrakcyjnymi nowościami w postaci alternatywnych napojów o podobnym działaniu. Teraz kawa wraca z przytupem, wygrywając w szrankach z innymi pobudzaczami. Odkryto, że napój ten potrafi smakować na wiele różnych sposobów i można go modyfikować nie tylko za pomocą mleka, cukru, bitej śmietany, lodów bądź alkoholu. Pewne inspiracje przyszły ze Wschodu – przyprawy, takie jak kardamon, cynamon i imbir podbiły serca wielu miłośników czarnego złota. Sieciowe kawiarnie zaczęły prześcigać się w wymyślaniu coraz to nowych wersji klasycznych już kaw ze spienionym mlekiem lub czekoladą. Powstały smakowe syropy – waniliowe, karmelowe, piernikowe, a z czasem nawet owocowe. Zaczęto posypywać kawę nie tylko czekoladą, ale i przyprawami oraz posypkami, takimi choćby jak tutaj: https://przepisynakawe.pl/posypki-do-kawy-jacobs.

W cenie są również chilli, lukrecja lub skórka pomarańczy. Tym sposobem zwykła kawa nabiera szczególnych walorów aromatycznych i smakowych, które znajdują wielu amatorów, a niektórym ludziom wręcz pozwalają przełknąć ten gorzki płyn.

Dopiero za jakiś czas będziemy mogli stwierdzić, czy była to tylko moda, czy może kawa z piernikiem na stałe wpisze się w nasze codzienne menu, tak jak wpisało się już espresso czy latte. A na razie rozkoszujmy się feerią różnych smaków.

Kawowe praliny z borówką amerykańską

22.05.2015, Autor:

Praliny to świetny pomysł, gdy w podarunku chcemy komuś wyrazić wdzięczność lub zwyczajnie sprawić mu przyjemność. Przygotowane własnoręcznie są wyjątkowe i o wiele ciekawsze w smaku, ponieważ sami decydujemy o tym, jakie będą. Połączeń smakowych tego małego deseru jest cała masa, my przygotowaliśmy dla Was taki, który fantazyjnie łączy klasykę z nutką szaleństwa.

kawa22

Porada szefa kuchni: Gorzka czekolada z kawą są bardzo intensywne, więc wskazane jest przełamać smak całego deseru. Idealnie sprawdzi się borówka, ponieważ zrównoważy całość. Jeśli wolisz intensywniejsze kontrasty, dodaj do środka malinę lub wiśnię wypełnioną odrobiną miąższu z marakuji. Gwarantuję, że te smaki dobrze ze sobą współgrają.

Lista składników:

50 g płatków z pszenicy pełnoziarnistej i ryżu

50 g chałwy

50 g białej czekolady

300 g czekolady deserowej

100 g borówek amerykańskich (najlepiej większych)

80 – 100 ml espresso z ziarnistej kawy Diemme Blue (świeżo mielonej)

To Ci się przyda:

2 miski

garnek, w którym zmieszczą się miski

młynek do kawy

ekspres do kawy

wykałaczki

ręcznik papierowy

papier do pieczenia

strzykawka z bardzo cienką końcówką

połówka jabłka

kawa11

 

Opis przygotowania:

  1. Zmiel ziarna kawy w młynku i zaparz z niej espresso.
  2. Borówki dokładnie umyj i osusz ręcznikiem papierowym.
  3. Płatki z pszenicy rozdrobnij nożem. Następnie dodaj do nich chałwę i całość siekaj, aż powstanie drobna panierka. Nie przejmuj się, że chałwa nie chce się rozdrobnić. Po chwili oprószy się drobinkami płatków i powstanie z niej jednolity pył.
  4. Ciemną czekoladę pokrój na drobne kawałki i włóż do większej miski.
  5. Do garnka nalej wodę i postaw na palniku włączonym na średnią moc. Gdy woda będzie gorąca, ale nie będzie bulgotać, postaw na niej miskę z czekoladą.
  6. Gdy czekolada zacznie się roztapiać, cały czas ją mieszaj, aż do powstania gładkiej masy.
  7. Dolej do całości kawę, dokładnie wymieszaj.
  8. Płynną masę włóż na chwilę do lodówki, aby lekko stężała (powinna być plastyczna jak miękka plastelina).
  9. Nabierz odrobinę czekolady łyżeczką i wetknij w nią jagodę. Następnie zalep całość dookoła, zdejmij z łyżeczki i roluj w dłoniach okrężnymi ruchami, w taki sposób jak zaciera się ręce na mrozie. Optymalna proporcja czekolady jest taka, aby borówka była otoczona ok. 0,5 cm warstwą czekolady.
  10. Połowę gotowych kulek od razu obtocz w panierce, a drugą połowę rozłóż na papierze do pieczenia, na jego śliskiej stronie.
  11. Gdy pralinki bez panierki lekko stężeją, wygładź je ponownie rolując w dłoniach i z powrotem odłóż na papier.
  12. Przygotuj kąpiel wodną i roztop w niej białą czekoladę.
  13. Płynną czekoladę umieść w strzykawce.
  14. Praliny bez panierki delikatnie nabij na wykałaczkę. Ostrożnie dociskając tłok strzykawki zrób na nich cienkie paski, jeden obok drugiego. Możesz także zrobić inne wzorki – kropeczki lub kratkę.
  15. W połówkę jabłka powbijaj wykałaczki z pralinami i postaw w chłodnym miejscu, aby polewa stężała.

kawa33

Zoega Skanerost – recenzja kawy

20.01.2015, Autor:

 

zoega skanerost

Szwedzka kawa Zoega Skanerost jest popularna w innych krajach, ale na polskim rynku dopiero debiutuje. Jej ziarna to 100% Arabica z Kenii i Brazylii. Intensywny, orzechowo-czekoladowy aromat pomógł Zoega Skanerost podbić serca kawomaniaków na całym świecie.

Nasze pierwsze wrażenie – to ładne, estetyczne opakowanie utrzymane w zielonej tonacji z elementami bieli i złota. Kawa jest pakowana hermetycznie. Według zaleceń producenta, należy ją przechowywać w ciepłym i suchym miejscu i spożyć do 10 dni po otwarciu lub zamrozić, aby zachować aromat.

Zoega Skanerost jest kawą ciemną, ciemniejszą niż np. Lavazza. Jest grubo zmielona. Od razu po otwarciu opakowania wyczuwamy ten charakterystyczny, orzechowo-czekoladowy aromat. Zapach jest bardzo przyjemny. Pobudza, ale w pozytywny sposób, bo zarazem relaksuje. Napełnia optymizmem (przynajmniej mnie, kobietę).

Sam smak przypomina czekoladę i kakaowiec. Stopień kwaskowatości jest niski. Są osoby, które nie lubią kwaśnej kawy, bo kojarzy im się z piciem czegoś nieświeżego. Oczywiście wiemy, że to nie jest błąd w przechowywaniu, tylko naturalny smak, ale niektórzy po prostu tego nie tolerują. W takim razie, powinni dać szansę Zoega Skanerost.

Kawa jest mocna. Dzięki tej mocy połączonej ze zdolnością odprężania i wywoływania uśmiechu nadaje się do wypicia przed ciężkim dniem pracy. Dobrze się sprawdza do wykonania espresso. Ale do latte też pasuje.

Ciekawostka: świetnie smakuje z syropem waniliowym z Lidla!

© | kawatopodstawa.pl