Kawa to podstawa na Facebooku CKawa to podstawa na Twitterze Kawa to podstawa RSS

Pytania i odpowiedzi Masz pytanie? A może znasz odpowiedź? Podziel się.

Kawa czy herbata? (Część 1.)

Wsadźmy kij w mrowisko fanatyzmu kawowego. Zadajmy wreszcie to pytanie: kawa czy herbata? Dlaczego jedna, a czemu nie druga? Dlaczego zagorzali kawosze zawsze przekonują o wyższości kawy nad herbatą, a „herbatnicy” nie zamieniliby się z nimi miejscami za nic na świecie? Co różni te dwa obozy? Wreszcie najbardziej kontrowersyjne pytanie: co przemawia na korzyść kawy, co zaś daje fory herbacie, a jakie są ich minusy? Spróbujmy się zastanowić…

no kto odpowie, kto? Kawa czy herbata? Dlaczego to takie trudne?fot. adacao

Zacznijmy najpierw od uporządkowania tematu. W pierwszej części mojego wpisu rozliczę kawę za jej główne, znane mi wady i zalety. W kolejnej, drugiej części poddam analogicznemu testowi herbatę, którą również kocham i pijam. Następnie spróbuję dokonać niemożliwego – rozstrzygnąć spór, który łamie moje herbaciano-kawowe serce. Co zwycięża, co dla świata cenniejsze i ważniejsze, co czyni życie miliardów ludzi lepszym – kawa czy herbata?

Zaczynamy test od kawy.

Kawa (+ plusy)

Wpływ kawy na zdrowie i nasze samopoczucie od dawna są przedmiotem debat, sporów i badań uczonych. W gąszczu sprzecznych informacji udało się jednak wyłuskać kilka faktów. Wiemy, że kawa:

+ cudownie pachnie i smakuje, dzięki zawartym w niej olejkom eterycznym, uwalnianym w procesie palenia i mielenia (sprawdź artykuł: jak przechowywać kawę);

+ dostarcza nam wiele wizualnych bodźców estetycznych, za sprawą mistrzowskiej sztuki baristycznej;

+ zawiera cenne przeciwutleniacze (czyli osławionych już przez reklamy „zabójców” wolnych rodników, zapewniających młodość i długowieczność);

+ chroni nas przed chorobami, nawet poważnymi, tj. choroba Alzheimera i Parkinsona;

+ poprawia krążenie, zwiększa ciśnienie, przez co okazuje się zbawiennym napojem dla migrenowców;

+ kawa poprawia przemianę materii (to dotyczy głównie czarnej kawy, lub podawanej z chudym mlekiem i bez cukru), pomaga walczyć z zaparciami i usprawnia metabolizm tłuszczów, szczególne właściwości w tym zakresie przypisują naukowcy kawie zielonej (zobacz artykuł: zielona kawa a odchudzanie);

+ wspomaga procesy myślowe, ułatwia koncentrację, zwiększa aktywność i wydajność umysłową – tego nikomu nie trzeba tłumaczyć, to w końcu zasadniczy powód oszałamiającej, światowej kariery Małej Czarnej, która trwa nieprzerwanie od lat;

+ tworzy dobre sytuacje – jest doskonałym pretekstem do spotkań, zatrzymania się na chwilę, przerwania pracy i pogadania z kimś bliskim, albo pobycia samemu i zebrania myśli;

+ całe bogactwo odmian i rozmaitych metod parzenia, mielenia, rozdrabniania, palenia – możesz pić: espresso, kawę rozpuszczalną, po turecku, wiedeńsku, grecku, afrykańsku, amerykańsku, zbożową, jamajską, z cykorii, a nawet kawę odzyskiwaną z odchodów łaskuna… Ograniczeniem jest tylko Twoja wyobraźnia, wybór smaków i gatunków jest przeogromny.

kawa w ziarnach i herbata zielona liściastafot. Bill stickers – c

Kawa (- minusy)

No tak, to wszystko prawda, ale wiemy też, że nasza kawa oprócz blasków ma swoje cienie:

– podrażnia żołądek, zwłaszcza długotrwale i nadmiernie spożywana – takie sytuacje to domena osób stale uczących się lub intensywnie pracujących, a więc żyjących w stresie, pod dużą presją czasową; nadmierne ilości kawy (zwłaszcza pitej regularnie na czczo) mogą stać się u nich przyczyną dolegliwości trawiennych, czasem poważnych;

– kawa „wypłukuje” elektrolity, witaminy i magnez z organizmu, czyli cenny pierwiastek chroniący nasz układ nerwowy – jego niedobory szybko odczujemy, denerwując się „skaczącą powieką”, brakiem koncentracji, przemęczeniem albo zastanymi stawami, więc – z kawą jak z kobietą – warto zachować umiar i ostrożność;

– podnosi ryzyko wystąpienia osteoporozy – oczywiście znów wracam do zasady złotego środka – jeśli nie pijesz 8 kaw dziennie, a nabiał jesz częściej niż na Wielkanoc, nie masz się czego obawiać – sukces tkwi w umiarze;

– podnosi ciśnienie tętnicze, przez co odradza się picie jej przez ludzi z nadciśnieniem i wrażliwych na skoki ciśnienia;

nie powinna być spożywana przez kobiety w ciąży, ponieważ jej negatywne skutki odbijają się niestety na dzieciach w brzuchu, które chcąc nie chcąc, piją to, co ich mamy;

– odwadnia – podobno na 1 filiżankę wypitej kawy wydalamy z organizmu 2 fliżanki wody, a nadmiar kawy w połączeniu z niedostatecznym nawadnianiem powoduje tzw. syndrom suchego oka (zwłaszcza u osób pracujących przy komputerze), suchość skóry rąk i stóp, a w ekstremalnych przypadkach może przyczyniać się do powstawania zgagi i zaparć, związanych z brakiem wystarczającej ilości płynów w organizmie;

– nieco kontrowersyjnie, nie o samej kawie, a o jej „piarze” – przemysł uczynił z kawy super modny styl życia, podnoszący nasz status społeczny, świadczący o naszym dobrym guście i zasobnym portfelu – bo moda ta wymaga mnóstwa drogich, koniecznie „dizajnerskich” akcesoriów: najnowszego ekspresu ciśnieniowego, co wszystko robi sam,  spieniacza, dzbanków, puszek, egzotycznych odmian cukru, nowoczesnej porcelany, kubków termicznych sprowadzanych z Chin, na które nakłada się drogie licencje, najlepszych mieszanek kaw, które można kupić tanio i bezpośrednio, a które dystrybuowane są przez duże koncerny, podbijające ich ceny. Słowem: obserwujemy ostatnio  silną ekspansję mody na bycie „kawowym”, ogarniającą nawet tych, którym jeszcze niedawno kawa była obojętna. Ile w tym rzeczywistego upodobania do kawy, a ile chęci bycia na czasie? Tego oczywiście nigdy stwierdzić się nie da :).

To tyle narzekania na „złą kawę”. Czas na podsumowanie i rozstrzygnięcie:

Bilans: kawa

plusy: + + + + + + + + + (9),

minusy:  – – – – – – – (7),

wynik końcowy: +2.

Jak widać, w moim krótkim autorskim  teście zalety kawy nieznacznie, ale jednak, przewyższają jej potencjalne wady, które są raczej mniej niepokojące. A jak w tym teście wypadnie herbata?

Dowiemy się już wkrótce – w kolejnej części wpisu opublikuję zestawienie plusów i minusów herbaty :). Zapraszam.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

4 odpowiedzi do wpisu: Kawa czy herbata? (Część 1.)

  1. inkognit pisze:

    myślę że pisząc o wadach i zaletach kawy nie powinno się mieszać do „kawy” tzw „kawy zbożowej” czy kawę z cykorii bo mają one zarówno inne plusy jak i odmienne minusy…

    niecierpliwie czekam na drugą część artykułu

    • Kama pisze:

      @inkognit: dzięki za zwrócenie uwagi 🙂 Kawa zbożowa i z cykorii służą tylko za opis wielu rozmaitych rzeczy, które nazywamy potocznie kawą, oddzielam je jednak grubą kreską od Kaw. W artykule mowa tylko o właściwościach kawy-kawy, oczywiście nie zbożowej i nie cykoriowej.
      Pozdrawiam

  2. Zip pisze:

    Swietny tekst 🙂
    Ja jednak do minusów dopisałbym jeszcze „powodóje przebarwienia zębów”. Dla mnie jest to ważny aspekt, przez który ograniczam spożycie kawy.

Skomentuj

© | kawatopodstawa.pl